Forum Ojców

Pełna wersja: Pozbawienie tytułu wykonalności
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Pomimo tego ze matka dziecka miala zasadzone alimenty, mieszkalismy ze soba jeszcze 9 miesiecy. Przez te 9 miesiecy to ja utrzymywalem matke i dziecko. Ostatecznie kilka dni przed rozstaniem poprosilem partnerka by napisale mi oswiadczenie iz na dzien dzisiejszy jej nie zalegam z alimentami na coreczke co uczynila. pare dni potem wyprowadzila sie a ja od nastepnego miesiaca regularnie wysylalem pieniazki na corke poczta. Jednak pewnego dnia przyszedl do mnie komornik i zazadal alimentow wlasnie za ten okres 9 miesiecy poniewaz matka dziecka twierdzi ze nie dostala ani grosza a kartke , ktora napisala-napisala pod przymusem. Komornik zająl mi konto bankowe i pensje w firmie sciagajac wiekszosc tej kwoty. zalozylem sprawe o pozbawienie tyt. wykonalnosci. czy ktos mila podobna sytuacje, czy mam szanse na wygranie tej sprawy - przeciez to bez sensu zebym placil 2 razy?? Pozdrawiam
prawnikiem nie jestem, złoż jeszcze skarge na czynności komornicze, do sądu okręgowe, właściwego dla danego rejonu, koszt 100zl, jako uzasadnienie, podaj że działa na mocy tytułu wykonawczego który utracił ważnośc. podpytaj dokładnie prawnika tak jest w cywilnym jak z alimentami nie wiem te mają natychmiastową wykonalnośc
Masz zabezpieczenie.
Matka podpisała ci oświadczenie.

Złóż wniosek- skargę na działanie Komornika zgodnie z terminem.

Jednocześnie złóż wniosek w sądzie (chyba  że można to zrobić za jednym razem) o wyłudzenie - niezasadne żądanie alimentów, które już zapłaciłeś.
Sprawa jest łatwa do wygrania.

I "mamusia" będzie pokrywać koszty tych spraw.
Juz dawno zlozylem skarge na czynnosci komornika, ale zostala pdrzucona przezad gdyz komornik dziala na wniosek wierzyciela, jego rola nie jest sprawdzanie czy wierzyciel mowi prawde czy nie. Tak wiec nawet przekazy pocztowe nikogo nie ratuja. Matka dziecka idzie do komornika z zasadzonymi alimentami i klauzula wykonalnosci i do 3 lat wstecz ten sciaga i koniec. Zalozylem wiec sprawe o pozbawienie tyt wykonalnosci , ale moze macie racje jeszcze do prokuratury doniesienie o wyludzenie pieniedzy przy uzyciu komornika.
Poszukaj na Forum, bo gdzieś o tym czytałem, może na http://www.ojcowie.pl.

Sprawę masz wygraną, ale nie podpowiem ci w tej chwili, jaki wniosek napisać.
Poszukaj sam w necie.
Dzieki ale jesli ktos dokladnie wie gdzie to jest lub jak mi moze pomoc to uprzejmie prosze o ppomoc.
Oczywiscie mozesz zlozyc zawiadomienie o popelnieniu przestepstwa proby wyludzenia. A czy ja wygasz czy nie zalezy od prokuratora. W kazdym razie warto bedzie Cie to kosztowac tylko napisanie doniesienia.
Warto moim zdaniem w sprawie przeciwegzekucyjnej jak i karnej wniesc o dowod z opinii bieglego grafologa, ktory mialby zaprzeczyc lub potwierdzic czy oswiadczenie ex bylo napisane pod przymusem.

Nie ma zadnego wzoru na zawiadomienie o przestepstwie. Piszesz, ze do prokuratury takiej i owakiej, tytul zawiadomienie o przestepstwie, opisujesz zdarzenie z datami i podpisujesz sie.
No wlasnie w tej chwili czekam na sprawe o pozbawienie tytulu wykonalnosci , wiec nie wiem czy w tej chwili jest sens zglaszanie do prokuratury o wyludzenie,,,,sam sie nad tym zastanawiam.
Cytat:No wlasnie w tej chwili czekam na sprawe o pozbawienie tytulu wykonalnosci , wiec nie wiem czy w tej chwili jest sens zglaszanie do prokuratury o wyludzenie,,,,sam sie nad tym zastanawiam.

Prawnik napisal pozew?

Moim zdaniem pozew o pozbawienie tytulu wykonalnosci to cos innego niz pozew przeciwegzekucyjny. Tytulu wykonalnosci raczej nie zniesie sad no bo niby dlaczego? Przeciez alimenty zostaly zasadzone, dziecko przebywa z matka. Gdyby sie udalo zniesc tytul wykonawczy to nie mialaby w przyszlosci mozliwosci sciagania naleznosci przez komornika. Natomiast pozew przeciwegzekucyjny dotyczy wylacznie egzekucji jakis konkretnych naleznosci z okreslonego okresu a nie zaklada zniesienie wogole uprawnienia do prowadzenia egzekucji. Taki wlasnie pozew przeciwegzekucyjny powinienes wniesc.
Komornik dziala zgodnie z prawem. na wniosek wierzyciela sciga Cie za alimenty jesli wierzyciel zglosi ze za jakis okres nie dostal i komornik nie bedzie wnikac czy masz oryginalne dokumenty wplaty czy nie , jedynie uprzedza wierzyciela o odpowiedzialnosci karnej i sciaga na wszelkie mozliwe sposoby kwote jakiej domaga sie wierzyciel. A wiec jesli za jakis okres czasu uwazasz ze nie zalegasz z alimentami to wlasnie piszesz pismo procesowe do Sado O POZBAWIENIE TYTULU WYKONALNOSCI, w pismie podajesz dokladnie za jaki okres ma byc pozbawiona wykonalnosc i na jaka kwoete.
Musisz złożyć powództwo przeciwegzekucyjne.
Uchylenie tytułu wykonwaczego jest możliwe tylko, gdy obowiązek alimentacyjny wygasł., np, pełnoletnośc dziecka, ustalenie innego ojjca, powierzenie Tobie opieki.
Składasz powództwo przeciwegzekucyjne co do kwoty na którą masz potwierdzenie , wnosisz opłatę i skłądasz wniosek o zasądzenie zwrotu kosztów.
Janusz
Cytat:Musisz złożyć powództwo przeciwegzekucyjne.
Uchylenie tytułu wykonwaczego jest możliwe tylko, gdy obowiązek alimentacyjny wygasł., np, pełnoletnośc dziecka, ustalenie innego ojjca, powierzenie Tobie opieki.Janusz

czy jestes pewny ze tak jest?
wg mnie to obowiazek alimentacyjny wygasa wtedy jak cie sad z niego zwolni to znaczy jak powierza Ci dziecko pod opieke, to musisz wystapic z wnioskiem o wstrzymania obowiazku alimentacyjnego, no chyba ze bedzie to na jednej sprawie i pod ta sama sygnatura, np rozwod.

w innym przypadkach sad dwie sprawy jedna o alimenty z syg x, druga o opieke nad dzieckiem z syg y.
na podstawie wyroku z syg y, skladasz do syg x wniosek o wstrzymanie obowiazku aliment, w innym przypadku sam nie mozesz wstrzymac wyplacania alimentow, nawet jak dziecko mieszka z Toba, chore prawda?
Parę dni temu napisalem pismo do Sadu z prosba o przyspieszenie terminu rozpatreznia mojego wniosku, dzis dzwonie i na 22 sierpnia jest wyznaczony termin sprawy. Mam wiec nadzieje ze w koncu to sie wyjasni i ze udowodnie ze nic nie jestem winien, bo juz mam dosc tego scigania przez komornika a ex smieje mi sie w twarz.
Ale pomimo tego ze mam nadzieje ze udowodnie iz nie zalegam i Sad tez tak uznaq to licze sie z tym ze roznie moze byc. Tak czy owak jak nie jestem winien zloze doniesienie do prokuratury o wyludzenie pieniedzy i skladanie falszywych zeznan. A jesli Sad uzna ze jestem winien po prostu oddam ta kase, zaplace alimenty za okres 10-ciu miesiecy raz jeszcze trudno.
I odbyła sie dzis w koncu pierwasza sprawa o rzekomo zalegle alimenty za okres 10_CIU MIESIECY OD WRZESNIA 2005 DO CZERWACA 2006. Moze wypowiecie sie co myslicie? mam oswiadczenie przedarte i sklejone ale mam o niezaleganiu na dzien 15.06.2006, Sedzina dala do zrozumienia ze powinno byc napisane KWITUJE ODBIOR ALIMENTOW ZA OKRES... I PODPIS.., stwierdzila ze taka karteluszka to po prostu nic. nastepba sprawa za 2 miesiace.., moze ktos doradzi cos madrego. Oczywiscie byli swiadkowie ktorzy potwierdzaja ze nikt Moniki nie zmuszal do napisania tej kartki i ze ja w tym czasie w polowie zajmowalem sie córeczka. Z jej strony ze ze mna nie mieszkala i koniec i chce alimenty, bo przyjezdzala tylko na chwile na pare dni i za kazdym razem ja ja pobilem.
Moze ktos doradzi cos madrego..?
na 21_szego powolalem swiadka moja siostre ktora ma potwierdzic ze Monika wtedy w polowie tego czasu mieszkala ze mna i ze ja mialem wiecej takich karteczke bo mialem....
Czekam na rady/
zalanczam to oswiadczenie
niestety z mojego doświadczenia wynika że sprawę masz przegraną. jedyny efekt to naszarpiesz się po sądach i stracisz na wpis. Jeśli znasz już wynik sprawy to napisz czy miałem rację. Życzę powodzenia .... M
A wiec kochani dla swietego spokoju splacam cale to zadluzenie, z reszta psychicznie sie i tak do tego nastawilem ze splace wiec co miesiac poza alimentami splacam po 150zl i mam nadziejeje ze za wiele wiele miesiecy bede miec sw spokoj.
Cytat:A wiec kochani dla swietego spokoju splacam cale to zadluzenie, z reszta psychicznie sie i tak do tego nastawilem ze splace wiec co miesiac poza alimentami splacam po 150zl i mam nadziejeje ze za wiele wiele miesiecy bede miec sw spokoj.


Witamy w gronie bankomatów 8)
Cytat:jest jeszcze jedna kuriozalna rzecz-zgłoszenie egzekucji alimentów komornikowi.
raz podjęta egzekucja komornicza nie ustaje.

Tylko nie jest to prawdš, bo:

1.Jeżeli wierzyciel nie składa żadnych wniosków przez rok to egzekucja z urzędu ulega umorzeniu, a komornik wystawia swój rachunek.

2.Sam wierzyciel może wystšpić z wnioskiem o umorzenie Postępowania Egzekucyjnego.

Cytat:Zobowišzany płacšcy do ršk matki czy ojca, a majšcy na plecach komornika, nie przestaje być dłużnikiem.
cała kwota przekazana do "ršk", obcišża jego konto i zwiększa jego dług.

To też nie tak.

Zapłacone kwoty nie mogš zwiększać długu – jest to nielogiczne – trzeba mieć tylko dowody wpłat, a najlepiej to robić przelewami bankowymi.

Mogš jedynie zwiększać się comiesięczne haracze komornika, który nielegalnie nalicza sobie opłatę egzekucyjnš. Tylko za to pogoniłem już grubš pluskwę w sšdzie.

Naliczył sobie ponad 6000zł swoich opłat. Dostał jedynie 1/10 œredniej krajowej czyli ponad 200zł. Hee. To gnida.
Cytat:mam oswiadczenie przedarte i sklejone ale mam o niezaleganiu na dzien 15.06.2006, Sedzina dala do zrozumienia ze powinno byc napisane KWITUJE ODBIOR ALIMENTOW ZA OKRES... I PODPIS.., stwierdzila ze taka karteluszka to po prostu nic.
Nie mogę otworzyć załącznika ale jeśli z jego treści wynika oświadczenie wierzycielki, że na dany dzień nie zalegaleś to znaczy, że ... nie zalegałeś. Nie ma obowiązującego wzoru, jak sugeruje sędzia. Oczywiście, Sąd jest niezawisły, ale jego pogląd w I inst. nie ostateczny.
Myślę też, że w tej konkretnej sprawie to nie na Tobie spoczywa ciężar dowodu, że to oświadczenie jest prawdziwe. Ty masz oświadczenie wierzycielki. To ona musi ewentualnie dowieść, że wymusiłeś je na niej. Zobacz też przepisy w kpc o dowodzie z dokumentu (prywatnego).
Cytat:[color=orange]
Ja mam dziecko przy sobie, a mam obowiązek płacenia do rąk matki comiesięcznych kwot.
pozdrawiam,
A.S

Fajny wybór.
A po co masz taki niby obowiązek?  - piszę trochę z ironią...
jesli dobrze zrozumialem to sad z urzedu nie uchzla postanowienia, to ty musisz wystapic z takim wnioskiem o wygasnieciu obowiazku alimentacyjnego.
W sadzie jest tsaka zasada, sąd czeka, nic nie musi - cholerna paranoja ale tak jest!
A teraz co sie dowiedzialem u komornika. jesli masz np dlug alimentacyjny 3500zl, powinienes placic alimenty co miesiac 300zl, Ty jednak wplacasz co miesiac np 450zl i wiecie co, egzekucja nadal jest bezskuteczna i bedzie taka do momentu az nie zostanie splacone cale zadluzenie.
A na tej podstawie matka dziecka sklada wniosek by Ci zabrac prawo jazdy, zmusic Cie do robot publicznych....., i jest w stanie to osiagnac. Dla mnie to paranoja, po prostu cos niesamowitego.
Cytat:<span style="color:blue">Sedzina dala do zrozumienia ze powinno byc napisane KWITUJE ODBIOR ALIMENTOW ZA OKRES... I PODPIS..,

jest jeszcze jedna kuriozalna rzecz-zgłoszenie egzekucji alimentów komornikowi.
raz podjęta egzekucja komornicza nie ustaje.
Zobowiązany płacący do rąk matki czy ojca, a mający na plecach komornika, nie przestaje być dłużnikiem.
cała kwota przekazana do "rąk", obciąża jego konto i zwiększa jego dług.
a.s.

andrzej ale przepis pokaż bo wszyscy pomyśla ze na to rady niema postaram się coś popisać.&nbsp; &nbsp;

na słowa Kwituje odbiór złotych jest taka sztuczka
czy napisała odmawiam odbioru kwoty lub odmawiam podpisu i zawiadamiam prokuraturę o wyłudzeniu poświadczenia&nbsp; nieprawdy + jej pensja czy dochód bo jak może przeżyć bez alimentów + art 236kk zatajenie dowodu niewinności w postępowaniu sądowym poprzez zenanie nieprawdy i wprowadzenie organu wymiaru w błąd mający na celu wydanie orzeczenia niezgodnego&nbsp; z powszechnie rozumianą sprawiedliwością społeczną i moralnego przestępstwa na rodzinie&nbsp;
Wczoraj odbyla sie ostatnia sprawa i Sedzina ma oglosic wyrok 29 grudnia. Bylem dobrze przygotowany wiec zobaczymy jak to bedzie. W mysl prawa nie mam zadnego zadluzenie co kazalem zapisac w protokole z posiedzenia. Poniewaz na zaprzeczenie oswiadczenia woli jest paragraf w tym przypadku 88 kc ale moze zamieszcze troszke wiecej.
http://www.serwisprawa.pl/artykuly,28,48,w...zenia_woli#next

Wady oświadczenia woli
Oświadczeniem woli nazywamy takie zachowanie się osoby, które ujawnia jej wolę dokonania czynności prawnej w sposób dostateczny (art. 60 kodeksu cywilnego). Proces powstawania oświadczenia woli rozpoczyna się już w psychice osoby składającej. Najpierw bowiem mamy do czynienia z tzw. aktem woli (czyli z decyzją powziętą pod wpływem takich, a nie innych, wyobrażeń), a dopiero potem dochodzi do uzewnętrznienia owego aktu woli poprzez określone zachowanie.
Aby zachowanie mogło zostać uznane za oświadczenie woli, musi spełnić następujące warunki:
musi być zrozumiałe przynajmniej na tyle, by można było ustalić jego sens,
musi dotyczyć spraw normowanych przez prawo,
musi być złożone na serio (nie może być np. złożone dla żartu),
nie może być spowodowane przymusem fizycznym.
Oświadczenie woli jest niezbędnym elementem każdej czynności prawnej, w związku z czym od jego niewadliwości zależy, czy dana czynność prawna będzie czynnością ważną i prawnie skuteczną.

Wady oświadczenia woli
Wady oświadczenia woli są, ujęte w art. 82-88 kodeksu cywilnego. Wyróżniamy cztery wady oświadczenia woli:
Brak świadomości lub swobody
Pozorność czynności prawnej
Błąd
Groźba
Brak świadomości lub swobody
Brak świadomości jest wadą związaną z pozostawaniem w stanie psychicznym, który całkowicie uniemożliwia świadome lub swobodne podjęcie decyzji i wyrażenie woli. Stan ten może być wywołany rozmaitymi przyczynami, z których najczęściej wymienia się chorobę psychiczną, niedorozwój umysłowy lub inne, nawet przemijające zaburzenia psychiczne (np. wskutek nadużycia alkoholu lub innych używek, wysokiej gorączki, zaawansowanych zmian miażdżycowych itp.). Wyłączenie świadomego powzięcia decyzji i wyrażenia woli może mieć miejsce bez całkowitej utraty świadomości - wystarczy znaczne nasilenie przyczyny. Nie jest natomiast konieczne, aby znajdująca się w takim stanie osoba była ubezwłasnowolniona.
Brak swobody, ma on miejsce, gdy proces decyzyjny i uzewnętrznienie woli zostają zakłócone przez czynniki powodujące niezdolność wyboru miedzy taką lub inną decyzją, przy czym chodzi o czynniki znajdujące się wewnątrz osoby składającej oświadczenie woli. W wielu przypadkach przeprowadzenie granicy między brakiem świadomości a brakiem swobody jest bardzo trudne ze względu na to, iż przyczyny je wywołujące mogą być podobne lub nawet te same (np. w wypadku niektórych chorób psychicznych).
Oświadczenie woli dotknięte wadą braku świadomości lub swobody przy podejmowaniu lub wyrażaniu decyzji jest z mocy prawa nieważne, co oznacza, iż czynność prawna nie wywołuje zamierzonych skutków prawnych. Sąd z urzędu uwzględnia tą sankcję, nawet jeśli żadna ze stron sporu się na nią nie powoła.

Pozorność czynności prawnej
Z wadą tą mamy do czynienia, gdy strony składają sobie oświadczenia woli dla pozoru, czyli bez zamiaru wywołania skutków prawnych (pozorność zwykła) lub z zamiarem wywołania skutku innego, niżby to miało wynikać z treści pozornej czynności prawnej (pozorność kwalifikowana).
Warunkiem zaistnienia tej wady jest świadomość niezgodności dokonanej czynności z wolą osoby składającej oświadczenie oraz ujawnienie tego wobec adresata, akceptującego taki stan rzeczy. Łączy się to zazwyczaj z chęcią wprowadzenia innych osób lub organów w błąd.
Przykładem pozorności zwykłej jest fikcyjna umowa sprzedaży nieruchomości, którą strony zawierają przed notariuszem, miedzy sobą umawiając się, że nie wywoła ona żadnych skutków prawnych. Umowa taka, w zamierzeniu stron, ma służyć np. ukryciu majątku sprzedającego przed wierzycielami.
Z kolei o pozorności kwalifikowanej będziemy mówić, gdy np. pod umową sprzedaży nieruchomości strony ukryją darowiznę nieruchomości, aby w przyszłości nie trzeba było uwzględniać tej darowizny przy dziale spadku.
Czynność prawna pozorna jest zawsze z mocy prawa nieważna (podobnie jak czynność dokonana w stanie braku świadomości lub swobody). Sprawa jest prosta, gdy mamy do czynienia z pozornością zwykłą. Natomiast w przypadku pozorności kwalifikowanej nieważna jest czynność pozorna, ale czynność ukryta może być ważna, jeśli strony zawierając czynność pozorną dopełniły wszystkich wymogów dotyczących czynności ukrytej, w tym zwłaszcza formy tej czynności. Niemniej jednak orzecznictwo Sądu Najwyższego i postulaty w doktrynie zmierzają do ograniczenia ilości takich przypadków (orzeczenie SN z 12.10.2001 r. sygn. akt II CKN 631/00 - stwierdzające, iż umowa sprzedaży ukryta pod umową darowizny jest zawsze nieważna, pomimo iż do niedawna uznawana była w orzecznictwie za umowę ważną).
Ważnym elementem jest również ochrona osób trzecich, które niekoniecznie z łatwością mogłyby się dowiedzieć o wadzie pozorności. Dlatego też pozorność wcześniej złożonego oświadczenia woli nie ma wpływu na skuteczność później dokonanej czynności prawnej, jeżeli czynność ta była odpłatna i gdy wskutek niej osoba trzecia zyskała prawo lub została zwolniona ze zobowiązania. Warunkiem jest jednak dobra wiara osoby trzeciej, co oznacza, że osoba ta nie może wiedzieć o pozorności. Wtedy - pomimo że wcześniejsza czynność pozorna była nieważna - osoba trzecia zachowuje nabyte prawo lub zostaje zwolniona od jakiegoś obowiązku (np. osoba trzecia może w opisanych okolicznościach nabyć służebność gruntową od osoby, która z powodu pozorności umowy sprzedaży nieruchomości nie nabyła własności tej nieruchomości).

Błąd
Za błąd uważa się niezgodne z rzeczywistością wyobrażenie o czynności, przy czym niezgodność może dotyczyć tak faktów, jak i prawa. Nie jest błędem mylne przekonanie co do rozwoju przyszłych wydarzeń (np. ktoś kupuje działkę rolną, bo liczy, że w przyszłości dojdzie do zmiany charakteru tej działki i stanie się ona działką budowlaną).
Rozróżniamy błędy co do treści czynności prawnej i błędy nie dotyczące tej treści. Znaczenie mają, co do zasady, tylko te pierwsze, zaś te drugie - jedynie w nielicznych przypadkach (błędem co do treści jest np. błąd co do pochodzenia towaru od danego wytwórcy, gdy kupujący nabywa podróbkę perfum znanej firmy sądząc, że kupuje oryginalny produkt).
Błąd musi być istotny, co oznacza, że gdyby składający oświadczenie woli oceniał sprawę rozsądnie (obiektywna istotność) i nie pozostawał w błędzie, nie złożyłby tego oświadczenia (subiektywna istotność) tej treści.
Gdy mamy do czynienia z oświadczeniami woli skierowanymi do drugiej osoby, to oprócz powyższych warunków, musi zostać spełniona jedną z następujących przesłanek dodatkowych:
błąd musi być wywołany przez adresata oświadczenia woli, chociażby w sposób niezawiniony (np. w sklepie z dziełami sztuki sprzedawca kopię obrazu oznaczył jako oryginał),
adresat musi o błędzie wiedzieć (w tym samym sklepie klient oświadcza, że chce kupić oryginał, kupuje kopię, a sprzedawca zdaje sobie sprawę, że jest to kopia),
adresat mógł się z łatwością o błędzie dowiedzieć (sprzedawca nie zdaje sobie sprawy, że jest to kopia, ale ponieważ jest specjalistą, powinien to zauważyć). Gdy jednak czynność prawna jest nieodpłatna, przesłanki wiedzy adresata nie mają znaczenia.
Kwalifikowaną postacią błędu jest podstęp, czyli błąd wywołany umyślnie w celu uzyskania od kogoś oświadczenia woli. Wtedy nie jest istotne, czy wywołał go adresat oświadczenia woli czy osoba trzecia, jeżeli adresat o nim wiedział i nie zawiadomił składającego oświadczenie. Jeżeli błąd został wywołany podstępnie nie musi on dotyczyć ani treści czynności prawnej, ani być obiektywnie istotny.
Czynności dotknięte błędem są ważne, ale można je unieważnić poprzez uchylenie się od skutków swojego oświadczenia woli. W tym celu należy skierować do drugiej strony czynności odpowiednie pismo w ciągu roku od momentu wykrycia błędu. W takim wypadku w wyniku złożenia oświadczenia woli o uchyleniu się od skutków prawnych czynność prawna będzie traktowana jako nieważna od samego początku.

Groźba
O groźbie mówimy, gdy ktoś, w celu zmuszenia drugiej osoby do złożenia oświadczenia woli, zapowiada użycie środków mogących wywołać negatywne konsekwencje.
Groźba musi być poważna, tzn. że osoba zmuszana może realnie obawiać się grożącego jej lub osobie trzeciej niebezpieczeństwa osobistego lub majątkowego, przy czym to niebezpieczeństwo nie musi grozić natychmiast, lecz może być odsunięte w czasie (np. ktoś grozi kobiecie w ciąży, że zabije jej dziecko po urodzeniu). Groźba musi być też bezprawna, co oznacza, że zagrożono użyciem środka niezgodnego z prawem lub, co prawda zgodnego z prawem, ale kłócącego się z normami etycznymi przyjętymi w społeczeństwie (np. groźba ujawnienia kompromitujących faktów z życia prywatnego).
Między groźbą a złożonym oświadczeniem określonej treści musi istnieć związek przyczynowy, a więc zależność tego rodzaju, że w przypadku braku groźby dana osoba nie złożyłaby takiego oświadczenia. Co istotne, do kategorii groźby nie zalicza się przypadków przymusu bezpośredniego (np. ktoś siłą przytrzymując czyjąś rękę, zmusza tę drugą osobę do złożenia podpisu pod umową), ponieważ wtedy nie mamy w ogóle do czynienia ze złożeniem oświadczenia woli.
Oświadczenie woli złożone pod wpływem groźby, podobnie jak przy błędzie, jest ważne, ale można się od niego uchylić na piśmie w ciągu roku od ustania stanu obawy.

Oczywiscie matka dziecka twierdzi jak pisalem ze napisala to oswiadczenie pod wplywem grozby, ale nie wzywala policji po napisaniu oswiadczenia,kiedy juz zlozyla doniesienie do prokuratury o pobiciu i wymuszeniu orzeczenia stan obawy grozby ustal i co najwazniejsze do dzis od dnia napisania oswiadczenia a wiec od 15.06.2006 wiec ponad 2 lata nie napisala nie zlozyla mi pisemnego oswiadczenie informujacego o uchyleniu sie od napisania tego oswiadczenie gdyz ja do tego zmusilem.
I to wszystko powiedzialem wczoraj na sprawie. Powinienem wygrac i miec sw spokoj ale czy tak bedzie??
Powiedzialem tez Sedzinie iz oswiadczenie to spelnia wszystkie ale to wszystkiewarunki by uznac je za oswiadczenie woli.
Czekam spokojnie na sprawe.., a co wy o tym myslicie??

Moze jeszcze tylko art 87 i 88 kc
Art. 87.
Kto złożył oświadczenie woli pod wpływem bezprawnej groźby drugiej strony lub
osoby trzeciej, ten może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia,
jeżeli z okoliczności wynika, że mógł się obawiać, iż jemu samemu lub innej osobie
grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe.
Art. 88.
§ 1. Uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli, które zostało złożone
innej osobie pod wpływem błędu lub groźby, następuje przez oświadczenie
złożone tej osobie na piśmie.
§ 2. Uprawnienie do uchylenia się wygasa: w razie błędu - z upływem roku od jego
wykrycia, a w razie groźby - z upływem roku od chwili, kiedy stan obawy
ustał.
Napiszcie prosze swoje spostrzezenia.
Moze jeszcze dodam taki artykul.., mysle ze dosc wazny.

http://www.eporady24.pl/oswiadczenie_woli_...y,4,54,329.html

Dodam jeszcze ze oswiadczenie to mama dziecka napisala przy swiadku, ale teraz twierdzi ze to moj sasiad i kumpel co jest oczywiscie prawda ale ze obaj zmusilismy ja do napisania tego oswiadczenia, a teraz on sie wypiera i mnie broni bo mam z nim auto do spolki. Warto tez dodac ze po napisaniu tego oswiadczenia mieszkala jeszcze u mnie w domu z corka 3 dni nim sie wyprowadzila, ale w Sadzie twierdzi ze nie chcialem jej oddac rzeczy ubran i drobiazgow dla dziecka i nie miala jak sie wyprowadzic.

I co o tym myslicie?


Stron: 1 2 3
Przekierowanie