Ocena wątku:
  • 11 Głosów - 2.91 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zasiłek dla samotnej matki
Autor Wiadomość
Siemens Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 3
Dołączył: 17-10-2007
Reputacja: 0
Post: #1
Zasiłek dla samotnej matki
Witam.Mam nieslubne dziecko i utrzymuje z nim bardzo bliski kontakt,codziennie sie z nim widze,zabieram do siebie,na spacer etc.Córka ma 4 latka.Niestety z mama dziecka nie wyszlo nam,nie pobralismy sie, widzimy sie codziennie gdy zabieram małą , ale nie jestesmy razem i nie bedziemy.Nie robimy sobie na złosc i panuja pomiedzy nami poprawne stosunki, ale nic ponad to.Co do alimentów, dogadalismy sie od samego poczatku, co do sumy i przez pierszy rok, placiłem umówioną kwotę do rak matki , z tym ze prosilem za kazdym razem o pokwitowanie.Ponadto bardzo czesto ponosilem dodatkowe koszta, na które staralem sie brac paragony i notowalem ile wydaje etc.Ale po pewnym czasie przestalem prosic mamę dziecka o pokwitowanie i przestalem takze notowac dodatkowe wydatki, a w miedzyczasie praktycznie sam z siebie zaczalem dawac wiecej pieniedzy i nadal wydawalem na corke niezaleznie od pieniedzy ktore dostawala odemnie mama małej.I własnie niedawno dowiedzialem sie od ex ze zlozyla do sadu pozew dotyczacy alimentów.Uczynila to rzekomo z powodu iz , chce dostac zaswiadczenie z sadu ze jest matką samotnie wychowujacą dziecko i bedzie sie starala o zasilek z Miejskiego ośrodka pomocy społecznej/rodzinie (?).
Na moje słowa ze przeciez place jej pieniadze i ze nigdy nie było na tym tle zadnych zgrzytow , powiedziala ze napisala jakies oswiadczenie ze dostaje odemnie pieniadze i ze rzekomo nie rosci zadnych pretensji i ze zalezy jej tylko na w/w zaświadczeniu o "matce samotnie wychowującej dziecko".
Nie bardzo wiem o co chodzi , poniewaz naprawde zdaje mi się ze duzo jej pomagam w wychowaniu córki , chociaz nie jestem jej męzem i nie jestesmy razem.
I włanie tutaj moje pytanie.Czy rzeczywiscie chodzi tylko o to , i taka jest procedura, ew. jesli nie to czego mogę się spodziewac w sadzie i ew. jak się przygotowac na tą konfrontację.
Nadmienię iż pomimo naszych zdawalo mi się poprawnych stosunków , postawiła mnie przed faktem dokonanym , nie rozmawiajac ze mna wczesniej na ten temat, a jedynie poinformowala ze przyjdzie mi niebawem wezwanie do sądu.
Proszę o jakieś porady jesli ktoś jest bardziej zorientowany w temacie.
Z góry dziekuję i pozdrawiam.
17-10-2007 21:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika
cywil1 Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 598
Dołączył: 27-03-2007
Reputacja: 0
Post: #2
Zasiłek dla samotnej matki
Prawdopodobnie dostaniesz z sądu pozew o ustalenie alimentów, musisz dobrze go przeczytać i przygotować dowody na ponoszone koszty itp.
Jako samotna matka chce otrzymywać zasiłek z pomocy społecznej, jednak musi udwodonić że nie płacisz jej alimentów, czyli wyrok.
Nie wiem do końca ale z tego co wiem to jeżeli otrzyma tenże zasiłek to gmina będzie ciebie ścigać, bo to działa na zasadzie tzw.zaliczki alimentacyjnej, nikt ci tego nie podaruje.
Może uda ci się z nią dogadać o co jej faktycznie chodzi, bo jak widzę to z jej strony jest wobec ciebie nie uczciwa, ale to jest całkowicie u takich matek n ormalne.
17-10-2007 22:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
ama Offline
Zasłużony
**

Liczba postów: 971
Dołączył: 09-05-2007
Reputacja: 0
Post: #3
Zasiłek dla samotnej matki
mówisz, że masz z nią poprawne stosunki, jeśli jest tak jak piasłeś, to poproś ja o potwerdzenie na piśmie!!!, że płaciłes jej cały czas alimenty i w jakie kwocie.
Gdy to podpisze masz jasną sprawę-faktycznie chodzi o zasiłek . jeśli nie to też jasna sprawa- dołożą Ci zaległe alimenty i będziesz musiał!!! je wyrównac.

Zycie jest jak pociag. Ludzie wsiadaja i wysiadaja.
Czasami ktos towarzyszy Ci w podrozy przez chwile, czasami dluzszy czas. Pewne osoby spotykasz tylko jeden raz, niektore kilka razy.
A moze byc i tak ze cała podroz mozna odbyc z jedna osoba i ogladac
z Nia wciaz zmieniajace sie krajobrazy za oknami...
23-10-2007 09:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Siemens Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 3
Dołączył: 17-10-2007
Reputacja: 0
Post: #4
Zasiłek dla samotnej matki
Witam ponownie.Chciałbym sie was poradzic , bo wlasnie przyszedł mi z sadu pozew o alimenty, w którym matka zada odemnie wysokich alimentow , a przeciez twierdziala ze zalezy jej tylko na zaswiadczeniu iz jest samotnie wychowujacą matką.
Gdy spytalem dlaczego podala taką kwote powiedziala ze i tak tyle nie zasadza a tak sie podaje. (pewnie zeby było z czego zejsc)
Chcialbym was spytac jak to jest na takiej rozprawie.Czy sprobowac dogadac sie wczesniej co do wysokosci i przy rozpoczeciu rozprawy powiedziec ze ustalilismy kwote i sad to "klepnie" , wyda jej rzekome zaswiadczenie i czy wogole jest taka opcja , czy jesli juz dojdzie do rozprawy to nikt nie patrzy na to co mamy do powiedzenia ?
Na pozwie mam napisane ze "nalezy zlozyc zaswiadczenie o stanie majatkowym i dochodach" - skad mam wziasc takie zaswiadczenie (mam jednoosobowa dzialalnosc i jade na stratach) i kiedy je złozyc ? na rozprawie czy wczesniej w sądzie.
Poza tym napisane jest takze "zasądzenie od pozwanego na rzecz małoletniego kosztów procesu" - dlaczego u licha ja mam placic za proces , skoro nogdy sie nie migalem z alimentami, i wydaje mi sie ze jestem dobrym ojcem i to nie ja wymyslilem caly ten proces.
Przeraza mnie to trochę.Proszę znajdzcie trochę czasu i udzielcie paru pomocnych rad.
Dziekuje z gówy i pozdrawiam.
02-11-2007 23:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika
ama Offline
Zasłużony
**

Liczba postów: 971
Dołączył: 09-05-2007
Reputacja: 0
Post: #5
Zasiłek dla samotnej matki
z tego co znow piszesz wnosze, ze nie dostales od niej potwierdzenia o wczesniejszych wplatach dla dziecka.J
esli masz dzialalnosc gosp., to musisz miec zaswiadczenie z zus-u.
Widac, ze pani przygotowuje sie do tego, zebys placil konkretne alimenty najlepiej przez komornika.:evil:
obym sie mylila,ale chyba ona chce Cie jednak "uziemic".

Zycie jest jak pociag. Ludzie wsiadaja i wysiadaja.
Czasami ktos towarzyszy Ci w podrozy przez chwile, czasami dluzszy czas. Pewne osoby spotykasz tylko jeden raz, niektore kilka razy.
A moze byc i tak ze cała podroz mozna odbyc z jedna osoba i ogladac
z Nia wciaz zmieniajace sie krajobrazy za oknami...
03-11-2007 16:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika
samotny.tata Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 303
Dołączył: 03-10-2007
Reputacja: 0
Post: #6
Zasiłek dla samotnej matki
Musisz sie przygotowac ze jeszcze nie raz zostaniesz postawiony przed faktem dokonanym. Niestety kobiety maja troche inne podejscie do zycia i nie ma dla nich znaczenie slowo honor. Jezeli wszystko jest ok. potrafia byc oddane, jezeli jest gorzej jak najszybciej uciekaja z tonacego okretu... zabierajac wszystko co mozna. Nawet ostatnie kolo ratunkowe dla kapitana statku (chodzi o glowe rodziny :oPrzeciez latwo znalezc nowego kapitana ;))

Dziękuję Ci Synu, że jesteś bo moja miłość do Ciebie daje mi siłę aby walczyć o naszą przyszłość! Nigdy Cię nie zawiodę!!! Twój tata...
22-11-2007 03:18
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Coni Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 1
Dołączył: 22-11-2007
Reputacja: 0
Post: #7
Zasiłek dla samotnej matki
Witaj mysle ze Cie wrobiła .. nie jestem rozwiedziony  mam 2 dzieci na które uczciwie placiłem ile ustaliliśmy z zona .Przez prawie 2 lata bylo dobrze to ja kupowalem ubrania { mówiła co kupic } zabawki zabieralem na 3 tyg. wakacji zeby zona mogla " zlapać " oddech bo nie jesteśmy razem koniecznie chciala zebym wyjechal za granice posluchalem pojechalem i zaczeło sie szybko sie pocieszyla bo juz po 5 miesiacach od wyjazdu . Przyjeżdżalem do dzieci regularnie co 4 miesiace . Nigdy nie bylo mowy o alimentach aż nagle pozew i malo tego kurator ze niby ona nie zna mojego adresu ze niby sie ukrywam ze nie place ... Mam tu pelnomocnika { długo by mówić co mi tu narobiła jestem zyciowym bankrutem } i gdy przyszlo postanowienie z Sądu ze mam nadanego kuratora mój pełnomocnik zeraz zgłosił sprzeciw w Sądzie Sąd wyslał pozew zony na podany przez pełnomocnika notarialny adres ja odpisalem od razu na adres Sądu. Ale na rozprawie pan Sędzia nawet tego nie wiedział że odpisalem ze przysłałem odcinki wyplat nie był przygotowany !!! Zasądził alimenty z zarobków za granica a ja wracam w grudniu do dzieci { mieszkaja blisko mam nadzieje ze będa mogli być u mnie też  chociaz z moja zona to juz nic nie wiadomo bo ona bardzo kłamie i oszukuje ! kiedys chciala zebym podpisał pismo ze nie mam dochodów bo ona sie starała o zasiłek na dzieci nie mogłem tego podpisać bo mialem dochody a to było do US ale ona sie obrazila ze nie chce jej pomoc to było fałszerstwo !! Teraz wiem ze dobrze zrobiłem ze nie podpisałem pewnie bym juz siedział } Na rozprawie powiem Ci Ty sie nie liczysz .. jesteś tylko daca plemników a za te przyjemnosć { dla mnie wątpliwa i to żona ochoczo po 3 miesiacach znajomosci sie rozbierała } bedziesz płacił przez reszte zycia bo ona tak jak moja i tak moze pracować na czarno i dobrze zarabiać ale ona nie musi tego udokumentowac a ty musisz spowiadac sie ciagle . Nie wierz juz tej swojej jest jak moja zona obrzydliwa materialistka i kłamca ..
22-11-2007 15:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Quest Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 37
Dołączył: 22-11-2007
Reputacja: 0
Post: #8
Zasiłek dla samotnej matki
Alimenty - to do konca nie uregulowana sprawa bo niby są przepisy prawne ale tak naprade to wszystko zalezy od człowieka Sedziego , który nie zna naszych sytuacji zna nas 15 min. na rozprawie i tyle . Uwazam ze powinna byc rzecz świeta alimenty do ukonczenia przez dziecko 5 lat zasadzone przez Sad a potem { dziecko moze pojsć do przedszkola czy szkoły i matki tak jak my moga i muszą pracować bo też są rodzicem !1 } powinna byc dokładna tabela ile i po jakim czasie i nie sumy wyssane z palca ale realne i takie same dla matki i ojca . np. w tabeli suma utrzymania 6 letniego dziecka to np. 350 zł { ubrania i przybory szkolne } dla ojca !! i 350 zł { jedzenie i opłaty za prąd wode } dla matki .To było by i uczciwe i dobre dla dziecka jak matka chce alimenty to też musi wykazać dochód . teraz jest tak ojciec 700 zł na utrzymanie - matka 0 zł ale ona na czarno { opłaci sie bo nie trzeba wykazywać zadnych dochodów i mozna uzyskać wieksze alimenty } ma 2000 tys. ojciec 400 zł na czynsz i życie - To są też nasze pieniadze dla naszych dzieci i tez musi byc nad tym kontrola !! bo równie dobrze mozna ta setki palic - matki przynajmniej moja wydaje je na kosmetyki , i weekendy ale ja nie moge tego udowodnic bo jak Pan Sędzia powiedzial przecież że matka moze je wydawać wedłóg siebie .. to wydaje . Co wy na to ?? Czy takie tabele { jak w przypadku wykroczeń drogowych } to nie jest dobry pomysł ?? skonczyło by sie wyłudzanie od nas i od państwa przy okazji .
25-11-2007 13:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Mis Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 16
Dołączył: 01-03-2007
Reputacja: 0
Post: #9
Zasiłek dla samotnej matki
W niemczech tak jest, i sadze ze tak powinno byc wszedzie
26-11-2007 10:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika
basia Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 73
Dołączył: 19-11-2007
Reputacja: 0
Post: #10
Zasiłek dla samotnej matki
To nie takie proste. Ludzie różnie zarabiają. Jeden zarobi 1200zł, dugi 12 tysięcy, a trzeci 120 tysięcy. Jedno dziecko wymaga ubranek i papu, a drugie specjalistycznego leczenia, drogich leków itp. To nie komuna, że wszystkie dzieci rozwiedzionych (lub rozstanych) rodziców mają mieć tą samą bidę.
W Niemczek wg. tabeli alimenty wynoszą między 200 a 300 euro. O.K. Pamiętajcie jednak, że tak każde dziecko dostaje "z urzędu" ( niezależnie od alimentów, od dochodów matki, ojca) rodzaj zasiłku rodzinnego ok. 150 EU. Następnie, jeśli matka jest samotnie wychowująca, to dostaje kolejne 150 EU co miesiąc. Następnie dostaje niezależny od dzieci dodatek mieszkaniowy (do czynszu) jeśli zarabia niewiele. Jest to niezalezne od w/w wpływów.
Ponadto tabelę stosuje się tylko, jeśli dziecko jest zdrowe, nie wymaga dodatkowych wydatków, ponad zwykłe utrzymanie. Jeśli wymaga, a ojciec ma wysoki dochody, to tabela ląduje w koszu. Jeśli wymaga tych dodatkowych wydatków, a ojciec nie zarabia dużo, to płaci z tabeli, a matka otrzymuje kolejne pomoce od państawa.
Da się żyć?  Owszem, prawda?
A niby co i niby w jakiej skali jest w Polsce tak bardzo tańsze (a u nich droższe) w codzinnymm życiu?
Czynsze są u nich droższe (no, ale są te dodatki do czynszu), jedzenie jest droższe tylko w b. niewielkim stopniu, bo u nas drożyzna galopująca, niedługo będą identyczne ceny na żywność. Ubrania i przemysł są tam w tej samej cenie, lub tańsze.
Więc jak mają żyć polskie dzieci rozwiedzionych rodziców?
Jak ktoś pisze, że płaci 350 zł alimentów na dziecko, a jakaś małpa jedna z drugą wydaje dużą część tych  pieniądzy na siebie, a nie na dziecko, to mnie pusty śmiech ogarnia. Bo, żeby płacił 3500 zł i tak twierdził, przypuszczał, to rozumiem, ale co to jest 350zł ? Na tydzień ma to być?
01-12-2007 10:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika
motyl77 Offline
Zasłużony
**

Liczba postów: 1.391
Dołączył: 18-08-2007
Reputacja: 0
Post: #11
Zasiłek dla samotnej matki
Pani Barbaro pani sugestie są typowe dla okresu komunistycznego,to za komuny były darmowe mieszkania,dostawało sie wszelkie przywileje za to ze sie pracuje,za to ze sie wychowywało dziecko itp.

Pisze Pani w swoich postach o nieprzeszkadzaniu w wychowywaniu dzieci,ma tez Pani pretensje o to że ojcowie przeszkadzaja w wyrobieniu paszportów ,skoro matki maja być takie samodzielne to niech beda i niech na maxa zapewnia swoim pociechą wszelkie dobrocie,a ojcowie niech tylko zabieraja dzieci n w niedziele na karazule.
Z jednej strony pisze Pani o pełni władzy a zdrugiej strony żada od drugiej strony zeby zapewniła wszelkie środki .Skoro otrzymała pełna władze rodzicielska tajka osoba to niech poniesie pełne konsekewencje tego ze jest jedynym opiekunem ,a nie pasożytem.

Nie ma drogi do pokoju , to pokój jest drogą.
01-12-2007 22:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Quest Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 37
Dołączył: 22-11-2007
Reputacja: 0
Post: #12
Zasiłek dla samotnej matki
Cytat:To nie takie proste. Ludzie różnie zarabiają. Jeden zarobi 1200zł, dugi 12 tysięcy, a trzeci 120 tysięcy. Jedno dziecko wymaga ubranek i papu, a drugie specjalistycznego leczenia, drogich leków itp. To nie komuna, że wszystkie dzieci rozwiedzionych (lub rozstanych) rodziców mają mieć tą samą bidę.
W Niemczek wg. tabeli alimenty wynoszą między 200 a 300 euro. O.K. Pamiętajcie jednak, że tak każde dziecko dostaje "z urzędu" ( niezależnie od alimentów, od dochodów matki, ojca) rodzaj zasiłku rodzinnego ok. 150 EU. Następnie, jeśli matka jest samotnie wychowująca, to dostaje kolejne 150 EU co miesiąc. Następnie dostaje niezależny od dzieci dodatek mieszkaniowy (do czynszu) jeśli zarabia niewiele. Jest to niezalezne od w/w wpływów.
Ponadto tabelę stosuje się tylko, jeśli dziecko jest zdrowe, nie wymaga dodatkowych wydatków, ponad zwykłe utrzymanie. Jeśli wymaga, a ojciec ma wysoki dochody, to tabela ląduje w koszu. Jeśli wymaga tych dodatkowych wydatków, a ojciec nie zarabia dużo, to płaci z tabeli, a matka otrzymuje kolejne pomoce od państawa.
Da się żyć?  Owszem, prawda?
A niby co i niby w jakiej skali jest w Polsce tak bardzo tańsze (a u nich droższe) w codzinnymm życiu?
Czynsze są u nich droższe (no, ale są te dodatki do czynszu), jedzenie jest droższe tylko w b. niewielkim stopniu, bo u nas drożyzna galopująca, niedługo będą identyczne ceny na żywność. Ubrania i przemysł są tam w tej samej cenie, lub tańsze.
Więc jak mają żyć polskie dzieci rozwiedzionych rodziców?
Jak ktoś pisze, że płaci 350 zł alimentów na dziecko, a jakaś małpa jedna z drugą wydaje dużą część tych  pieniądzy na siebie, a nie na dziecko, to mnie pusty śmiech ogarnia. Bo, żeby płacił 3500 zł i tak twierdził, przypuszczał, to rozumiem, ale co to jest 350zł ? Na tydzień ma to być?
Czasem mam wrazenie ze Pani nie jest łaskawa nawet dokładnie przeczytać postu ale wypowiada sie pani za dwoje !! Już w tym swoim pustym śmiechu pobija Pani rekordy . Bo skoro była Pani tak łaskawa i przyczepiła sie do owych 350 zł to raczy Pani zauważyc że jest to PRZYKłAD !!! np. ja 350 i matka obowiazkowo 350 zł !! dokładnie tak samo . a sowja droga to prosze wybaczyc ale sa ojcowie , którzy zarabiaja 1000 zł !! i dlatego mamuise tak szybko od nich odchodza .Co to ma byc Wstyd?? że pracodawca za prace placi 1000 zł??? jeśli taki ojciec zaplaci 350 zł { nawet nie widując dziecka bo mamusia nie pozwoli "nieudacznikowi "} TO JEMU NA żYCIE I OPLATY ZOSTAJE DUżO MNIEJ NIZ MATCE . Bo powtarzam i nie grzesze matki umieja sie urzadzić i pracują na czarno zeby nie wykazywać dochodów i miec jeszcze profity od państwa .. A swoja droga jeśli juz Pani lubi tak sie śmiać to powiem że znam mamusie { moja była } , której z mojej pensji  na życie dla nas { 4 osobowa rodzina } nie starczało bo akurat perfum był po 200 zł !!! i musiala go kupic . niech sie Pani śmieje ... punkt widzenia zależy od punktu siedzenia .
03-12-2007 18:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika
ama Offline
Zasłużony
**

Liczba postów: 971
Dołączył: 09-05-2007
Reputacja: 0
Post: #13
Zasiłek dla samotnej matki
moj partner (jest osoba niepelnosprawna) zarabia troche mniej niz te 1000 zl. jego ex zarabia (jak sama udowodnila w sadzie) 7.000.
Alimenty sad wyznaczyl dla niego na 2 dzieci 1.300 zl.:o
Jak pani mysli ile zostaje mu na zycie?

Dzieci nie moze widywac ,bo Ich wlascicielka sobie nie zyczy.

Zycie jest jak pociag. Ludzie wsiadaja i wysiadaja.
Czasami ktos towarzyszy Ci w podrozy przez chwile, czasami dluzszy czas. Pewne osoby spotykasz tylko jeden raz, niektore kilka razy.
A moze byc i tak ze cała podroz mozna odbyc z jedna osoba i ogladac
z Nia wciaz zmieniajace sie krajobrazy za oknami...
06-12-2007 10:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Dori Offline
Admin
*******

Liczba postów: 875
Dołączył: 07-11-2007
Reputacja: 3
Post: #14
Zasiłek dla samotnej matki
Przecież to niemożliwe żeby sąd zasądził alimenty większe niż dochody miesięczne!
Bzdura jakaś!
Chyba, że są jakieś dochody inne i to w jakiś sposób zostało udowodnione.

Przecież obowiązek utrzymania dzieci ciąży nie tylko na ojcu ale również na matce ...

Hej!! Kopsnij parę złotych dla potrzebujących
[Obrazek: pck.jpg]
16-12-2007 12:13
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Benny Offline
Zasłużony
**

Liczba postów: 2.779
Dołączył: 21-02-2007
Reputacja: 1
Post: #15
Zasiłek dla samotnej matki
Dori niemożliwe staje się w sądzie możliwe, ponieważ tam są wspaniały iluzjoniści;)
Sąd często bierze pod uwage ile ktoś mógłby zarobyć a nie ile zarabia.

Kto nie dąży do rzeczy niemożliwych nigdy ich nie osiągnie
17-12-2007 01:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Dori Offline
Admin
*******

Liczba postów: 875
Dołączył: 07-11-2007
Reputacja: 3
Post: #16
Zasiłek dla samotnej matki
No to to jest niesprawiedliwe
>:(
Trzeba coś z tym zrobić!


>:(>:(>:(>:(>:(>:(>:(>:(

Hej!! Kopsnij parę złotych dla potrzebujących
[Obrazek: pck.jpg]
17-12-2007 03:37
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
basia Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 73
Dołączył: 19-11-2007
Reputacja: 0
Post: #17
Zasiłek dla samotnej matki
Cytat:Z jednej strony pisze Pani o pełni władzy a zdrugiej strony żada od drugiej strony zeby zapewniła wszelkie środki .Skoro otrzymała pełna władze rodzicielska tajka osoba to niech poniesie pełne konsekewencje tego ze jest jedynym opiekunem ,a nie pasożytem.

Po pierwsze nic takiego nie pisałam, żeby druga strona zapewniła wszelkie środki. Ponadto ten pusty śmiech który mnie ogarnie nie dotyczy samej wysokości al. np 350 zł, bo przecież jak ktoś zarabia 1000, to logiczne, że sam też musi z czegoś żyć. Nie twierdzę, że takie alimenty są za małe pod warunkiem niskich dochodów. Mój pusty śmiech dotyczy niekiedy posłyszanego zarzutu, że z alimentów 350 zł matka wydaje dużą część na siebie, a nie na dziecko. Podczas kiedy jest to z gruntu nie możliwe. No, po prostu śmieszne. Przy dzisiejszej drożyźnie, cenach na samą nawet żywność, bez ubrań itd, jest to nie możliwe. Matka zatem wydaje łącznie np. 700 zł na dziecko o.k.? Za np. przedszkole płaci 350 zł. No to zostaje jej na dziecko 350. To używa na wyżywienie dla tego dziecka. Zostaje jej 0 zł. Następnie płaci opłaty mieszkaniowe: czynsz (ok 400), prąd, gaz, ogrzewanie, woda - łącznie między 600 a 1000zł zależnie od regionu w Polsce. Lecz to już płaci wyłącznie z własnej kieszeni. Następnie kupuje dziecku ubrania. Lecz to również płaci już wyłącznie z własnej kieszeni. Bilety na autobus, tramwaj _ z własnej kieszeni. Kino, rozrywki dla dziecka ? - z własnej kieszeni. Ew. lekarstwa jak dziecko zachoruje - z własnej kieszeni. Na Boga - Panowie. Gdzie wy tu widziecie tę sytuację, jakoby taka matka otrzymująca 350 zł alimentów miała część z nich wydawać na siebie a nie na dziecko?
Nie egzystuje taka możliwość przy takiej kwocie!
Po prostu jest wtedy biednie. Jeśli ojciec zarabia 1000 - to trudno, matka musi z dzieciakiem bidę klepać (chyba , że sama dobrze zarabia), lecz w żadnym razie nie ma miejsca na choćby przypuszczenie o defraudacji środków.  Bądźcie nieco obiektywni.
21-12-2007 07:07
Znajdź wszystkie posty użytkownika
motyl77 Offline
Zasłużony
**

Liczba postów: 1.391
Dołączył: 18-08-2007
Reputacja: 0
Post: #18
Zasiłek dla samotnej matki
Pisaząc w swych postach pani Barbaro odnosi sie pani do przekazania całkowitej władzy nad dzieckiem opiekunowi w ten sposób zeby drugi rodzic nie przeszkadzał,więc kim ma on byc ??
Bankomatem ???

Nie ma drogi do pokoju , to pokój jest drogą.
21-12-2007 11:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika
basia Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 73
Dołączył: 19-11-2007
Reputacja: 0
Post: #19
Zasiłek dla samotnej matki
Cytat:Pisaząc w swych postach pani Barbaro odnosi sie pani do przekazania całkowitej władzy nad dzieckiem opiekunowi w ten sposób zeby drugi rodzic nie przeszkadzał,więc kim ma on byc ??
Bankomatem ???

1) Proponuję (zresztą wszystkim) korzystanie ze zwyczajowej na Forum formy zwracania się do siebie: ty.  Nie potrzeba zwracać się do mnie : Pani. Czuję się dziwnie, kiedy ktos tak robi na Forum. Nie sądzę, abym była kimś szczególnie wyjątkowym tu na Forum, a jako jego użytkownik z góry zakładam akceptację form zwyczajowych.
Teraz użyję babskiego wybiegu ;)i zgodnie z zasadami savoir vivru, które dają mi jako kobiecie prawo do zainicjowania (zadecydowania) wygodnej dla mnie formy komunikacji z przedstawicielem płci przeciwnej - będę do ciebie zwracała się :ty, oczekując wzajemności. Jeśli chodzi o to czy ty i ciebiepowinno być z małej, czy dużej litery, to wstrzymuję się od głosu, bo tu się moja wiedza kończy. Jedni mówią tak, inni przeciwnie , że dużą literą pisano to przed wojną, a wg. nowszych zasad nie piszemy tego dużą literą. Nie wiem tego na 100% - przyznaję, więc piszę z małej, dokąd mnie jakiś polonista/jezykoznawca nie oświeci, że powinnam inaczej.

2) Meritum: Nie wiem teraz o które posty ci chodzi. Różne były. Nie pamiętam, abym szczególnie, wielokrotnie wałkowała ten akurat temat. Lecz skoro ten aspekt ciebie porusza to wypowiem się jak to jest z tym nie-przeszkadzaniem.
Zdaje się, że ty (i nie tylko ty) walczysz o kontakty. O.K. Lecz okoliczności bywają różne, niekiedy zupełnie odmienne od tobie dobrze znanych. Znam taki przypadek: 
Ludzie się rozwodzą, są malutkie dzieci. Opieka idzie dla matki, władza rodzicielska dla obojga. Ojciec ma zasądzone alimenty. Nie płaci ich. Po 7 miesiącach zgłasza się do niego komornik (na zlecenie matki) w sprawie alimentów. Jako, że ojciec b. dobrze zarabia egzekucja alimentów nie nastręcza żadnych kłopotów, zaległości są uregulowane z 1-nej (!) pensji. Odtąd alimenty ściąga komornik. Mija 10 lat od rozwodu. Przez 10 lat ojciec ani razu nie odwiedza dzieci w żadnym miejscu na ziemi. Ani razu nie dzwoni do dzieci. Ani razu nie wysyła im listu, pocztówki. Ani razu nie kupuje im prezentów z żadnej okazji. Ani razu nie kontaktuje się w sprawie dzieci z nikim, ani żadną osobą, ani instytucją.  Ogólnie: 0,0 zainteresowania i 0,0 jakichkolwiek nawet prób skontaktowania się, czy zaczerpnięcia informacji o dzieciach.
Wygląda, że wyrzekł się swoich dzieci po całej linii. Lecz do czasu. Oto matka zwraca się do niego (po 10 latach braku kontaktów) o zgodę na wydanie paszportów dla dzieci. On odmawia. Więc ona występuje do Sądu o ograniczenie mu praw rodzicielskich, tak aby sama mogła decydować o ważnych sprawach dzieci, skoro od 10 lat tego ojca po prostu nie ma, nie wiadomo dlaczego usiłuje on jej utrudniać opiekę, sam się nigdy nie opiekując.
No i zaczyna się "tango". Ojciec, świetnie zarabiający wynajmije armię adwokatów, stanowczo protestuje co do ograniczenia mu władzy rodzicielskiej i żąda ustanowienia kontaktów z dziećmi (jakby mu kto dotąd zabraniał). Adwokaci stosując różne triki wleczą tę matkę, która musi pracować zawodowo oraz sama zajmować się dziećmi ze wszystkimi ich sprawami po Sądach, tę matkę, która od 10 lat na conajmniej 2 etetach robi (w tym jeden za darmochę: opieka nad dziećmi), od 10 lat nie dosypia itd. Sprawa trwa lata, wszelkie instancje, w górę, w dół, z lewej i z prawej. 
Matka b.dużą część czasu (którego stale i tak nie ma) musi poświęcać na te sprawy zamiast na dzieci. Dzieciaki, niegdyś zdecydowanie szkolne prymusy , w trakcie tych spraw opuszczają się w nauce (niedopilnowane!) aż do zagrożenia promocji do następnej klasy. Przez te lata matka wydaje na swojego adwokata wszystkie pieniądze jakie kwotowo otrzymała przez 10 lat w ramach niewielkich alimentów na dzieci. Wyszło na to, że nie tylko sama się nimi zawsze opiekowała, to jeszcze zupełnie sama ich utrzymywała (z punktu widzenia jej stanu konta) itd, itp.
W końcu  ojciec przegrywa te wszystkie sprawy. Tak jak w w/opisanej ewidentnej sytuacji powinno być. Lecz weź pod uwagę CENĘ jaka została zapłacona przez tę kobietę i przez te dzieci, cenę za to, aby normalnie żyć jak inni, bez utrudnień, bez przeszkadzania. Bardzo istotną rolę odegrało tu Sądownictwo. Ten człowiek "ojciec" prawdopodobnie jest zwyczajnie wyjątkowo złym, nieczułym i złośliwym człowiekiem. Miał taki kaprys, może taki nastrój, oraz środki ku temu, aby sobie z tą matką powalczyć. Może generalnie lubi sobie powalczyć? Trudno odgadnąć jego motywacje. Tylko dlaczego Sądy, przy tak jasnych okolicznościach, dowodach (od razu przedstawionych)  na te okoliczności, pozwoliły na ciąganie tą matką po Sądach jak ścierką od podłogi przez tak długi czas ? Czy wzięły pod uwagę dobro dzieci, pytanie: kto też zajmuje się tymi dzieciakami, kiedy ta matka po Sądach i adwokatach biega, czy ona ma jakieś zastępstwo? Nikt się tym nie zainteresował. Cenę zapłaciły dzieci.

Znam również inny niemal analogiczny przypadek, z tą różnicą, że ojciec wyjechał z granicę, wszelki słuch po nim zaginął przez wiele, wiele lat. Tam się ożenił. Potem jego nowe małżeństwo się rozpadło, został sam i nagle przypomniał sobie, że ma w Polsce własne dziecko, które go nie pamięta, nie wie nawet jak wygląda, a ma 15 lat. No i było kolejne "tango" po Sądach. Analogicznie, on z zagranicy miał kupę kasy na dobrych adwokatów itd., itp. Więc dziecko miało również "tango" jako chyba uatrakcyjnienie spokojnego dotąd życia, lecz to dziecko lepiej to zniosło, może dlatego, że starsze.

No, rozpisałam się. Co do roli bankomatu, to na powyższych przykładach pragnę stwierdzić, że ojciec ojcu nierówny i że jak najbardziej istnieją tacy ojcowie którzy prościutką 'AUTOSTRADĄ" z własnej i nie przymuszonej woli sami siebie sprowadzają do tej właśnie i nie innej roli. To ich wolny wybór i decyzja. Dlatego nie można generalizować. Jeden ojciec taką praktycznie rolę odgrywa (bankomat) , bo tak go wmanewrowała matka dziecka i on ma święte prawo się na to skarżyć, a drugi nie ma takiego prawa, bo sam w te buty wskoczył.
Ty wiesz najlepiej do której kategorii się zaliczasz. Sądzę jednak, że jesteś uprawniony do obrony siebie, własnych praw, lub praw innych podobnych, których sytuację dobrze znasz, a nie do generalizowania w imieniu wszystkich tatusiów. Ostrożnie z tym, rękę to sobie można dać uciąć tylko za samego siebie.
22-12-2007 11:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika
basia Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 73
Dołączył: 19-11-2007
Reputacja: 0
Post: #20
Zasiłek dla samotnej matki
Dla rozwiania wątpliwości dot. w/w przypadków dodam, że w obu ojciec po latach nie próbował sam nawiązać kontaktów z dziećmi, przeprosić ich, wytłumaczyć się, nic z tych rzeczy. Od razu Sąd, miecz z pochwy do boju. To b. istotne, o ile nie rozstrzygające (wg. mnie).
22-12-2007 11:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika
motyl77 Offline
Zasłużony
**

Liczba postów: 1.391
Dołączył: 18-08-2007
Reputacja: 0
Post: #21
Zasiłek dla samotnej matki
Brakuje w twoim poscie jednej rzeczy i to najwazniejszej,naturą ludzką jest to że człowiek czyni błedy,myli sie,etc.Zeby zyć w zgodzie z ludzmi trzeba umiec wybaczać i kierować sie dobrocią.Przecież wszyscy popełniamy błedy i popadamy w wieksze lub mniejsze konflkty.
Co do przedstawionych sytacji z tymi ojcami to uważam że znów jest to zrobione stroniczo,podane z jednej strony,mało tego nie dajesz szansy wypowiedziec sie drugiej stronie co do zaistniałej sytacji,przypomniała mi sie sytacja z matką mojego dziecka ktora wokół wszystkim rozpowiadywała jaki to zemnie zły człowiek,że pieniedzy nie łozyłem na dom,że glodna chodziła,że ja biłem za to ze zupa była za slona,że ja zdradzałem etc...Powiedz mi czy gdybys spotkała sie z matka mojego dziecka ,i nie poznawszy mojej osoby to jakie byś miała zdanie o takim ojcu jak ja ????

Nie ma drogi do pokoju , to pokój jest drogą.
22-12-2007 15:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Quest Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 37
Dołączył: 22-11-2007
Reputacja: 0
Post: #22
Zasiłek dla samotnej matki
Cytat:
Cytat:Z jednej strony pisze Pani o pełni władzy a zdrugiej strony żada od drugiej strony zeby zapewniła wszelkie środki .Skoro otrzymała pełna władze rodzicielska tajka osoba to niech poniesie pełne konsekewencje tego ze jest jedynym opiekunem ,a nie pasożytem.

Po pierwsze nic takiego nie pisałam, żeby druga strona zapewniła wszelkie środki. Ponadto ten pusty śmiech który mnie ogarnie nie dotyczy samej wysokości al. np 350 zł, bo przecież jak ktoś zarabia 1000, to logiczne, że sam też musi z czegoś żyć. Nie twierdzę, że takie alimenty są za małe pod warunkiem niskich dochodów. Mój pusty śmiech dotyczy niekiedy posłyszanego zarzutu, że z alimentów 350 zł matka wydaje dużą część na siebie, a nie na dziecko. Podczas kiedy jest to z gruntu nie możliwe. No, po prostu śmieszne. Przy dzisiejszej drożyźnie, cenach na samą nawet żywność, bez ubrań itd, jest to nie możliwe. Matka zatem wydaje łącznie np. 700 zł na dziecko o.k.? Za np. przedszkole płaci 350 zł. No to zostaje jej na dziecko 350. To używa na wyżywienie dla tego dziecka. Zostaje jej 0 zł. Następnie płaci opłaty mieszkaniowe: czynsz (ok 400), prąd, gaz, ogrzewanie, woda - łącznie między 600 a 1000zł zależnie od regionu w Polsce. Lecz to już płaci wyłącznie z własnej kieszeni. Następnie kupuje dziecku ubrania. Lecz to również płaci już wyłącznie z własnej kieszeni. Bilety na autobus, tramwaj _ z własnej kieszeni. Kino, rozrywki dla dziecka ? - z własnej kieszeni. Ew. lekarstwa jak dziecko zachoruje - z własnej kieszeni. Na Boga - Panowie. Gdzie wy tu widziecie tę sytuację, jakoby taka matka otrzymująca 350 zł alimentów miała część z nich wydawać na siebie a nie na dziecko?
Nie egzystuje taka możliwość przy takiej kwocie!
Po prostu jest wtedy biednie. Jeśli ojciec zarabia 1000 - to trudno, matka musi z dzieciakiem bidę klepać (chyba , że sama dobrze zarabia), lecz w żadnym razie nie ma miejsca na choćby przypuszczenie o defraudacji środków.  Bądźcie nieco obiektywni.
A owszem moze wydawac tylko na siebie - moja jeszcze zona potrafi za cała sume alimentów kupic butelke perfum .. niesatety fakt . sama dobrze zarabia i nie zgłosiła to w Sądzie - biedna porzucona - pracuje na czarno a alimenty traktuje jak dodatkowa kase ..
22-12-2007 16:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Benny Offline
Zasłużony
**

Liczba postów: 2.779
Dołączył: 21-02-2007
Reputacja: 1
Post: #23
Zasiłek dla samotnej matki
Cytat:... sama dobrze zarabia i nie zgłosiła to w Sądzie ...
A Ty zgłosiłeś?

Kto nie dąży do rzeczy niemożliwych nigdy ich nie osiągnie
22-12-2007 23:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Quest Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 37
Dołączył: 22-11-2007
Reputacja: 0
Post: #24
Zasiłek dla samotnej matki
zgłosiłem - ona zresztą też powiedziała ze PRACUJE NA CZARNO  ale Sądu to nie interesuje daje słowo - mnie zasadzili alimenty chociaż ona ma i rente po ojcu { ona cały czas sie uczy - teraz ma skonczone 23 lata } i pracuje no i alimenty razem 2.500 czystego dochodu - ja 1,250 zł biedak nie ?? chce zarabiać wiecej ale w moim rejonie sie nie da. Ona wydaje te pieniądze na wyjazdy weekendowe np. Zakopane { oczywiscie z przyjaciele nie z dziecmi } nie umie jej wielu spraw udowodnic . nie przychodzi do dzieci { teraz od miesiaca sa ze mna } ale zadzwoniła DO sąDU I POWIEDZIAłA ZE MA UTRUDNIANY KONTAKT Z SYNAMI  w ciągu tego miesiaca była slownie 2 razy ale ona nigdy nie ma czasu . ostatnim razem jak przyszła po 20 stej do chlopców to z mojego mieszkania zadzwoniła po policje ze nie moze widzieć dzieci a była wpuszczona i obecna - Sąd nie wydaje zadnych postanowień - nie wiem dlaczego - mam wrazenie ze jest po jej stronie i nawet jak zgłosilem świadków to nie sa wzywani .. nic z tego nie rozumie moze ja jestem jakis pechowy i nawet walka o dzieci mi sie nie udaje ?? ale chłopcom jest ze mna dobrze - są usmiechnieci i bezpieczni -- swieta tez jestesmy razem bedzie biednie ale wesoło .. kocham tych brzdaców!! ale na adwokata mnie nie stac a sam nie dam rady .. ona ma świetnych doradców ja jestem sam .. pozdrawiam
23-12-2007 16:07
Znajdź wszystkie posty użytkownika
tylkotata Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 1.942
Dołączył: 19-07-2007
Reputacja: 0
Post: #25
Zasiłek dla samotnej matki
Nagrywaj nagrywaj i jeszcze raz nagrywaj rozmowy z matką to będzie dowód.

Wiem synku że kiedyś być razem możemy
Jeżeli w to wierzyć wspólnie będziemy
26-12-2007 14:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika


Skocz do:

KontaktForum OjcówWróć do góryWróć do forówWersja bez grafikiRSS